żona rock'n'rolla

Hej panie Rock'n'Roll, Jesteś królem! Hej panie Rock'n'Roll, Ciągle żyjesz!

poniedziałek, 13 grudnia 2010

you make me happy!




Autor: żona rock'n'rolla o 03:52 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Nowsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Obserwatorzy

Archiwum bloga

  • ▼  2010 (1)
    • ▼  grudnia (1)
      • you make me happy!

O mnie

żona rock'n'rolla
Nie interesuje się modą, nie przeglądam nagminnie czasopism kobiecych, w gruncie rzeczy w ogóle ich nie czytuję i nie obchodzi mnie co dziś słychać na wybiegach. Nie mam pojęcia jacy projektanci są aktualnie na topie. Istnieje, choć właściwie istniał jeden projektant, którego wyobraźnię nade wszystko podziwiam - Alexander Mcqueen. Nie uważam jednak by to co tworzył można było nazwać modą lecz sztuką niezwykłym arcydziełem, w które można odziać własne ciało. Kocham rock'n'roll. Wzięłam z nim ślub kilka lat temu i nie w głowie mi rozwód. Nie jest więc zagadką, iż moja garderoba posiada rockowy pazur. ;)
Wyświetl mój pełny profil
Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.